Jak zapewnić psu rozrywkę w upały? Stymulacja umysłowa w gorące dni.
Upały upałami, ale psy nudzić się nie mogą. A piętnastominutowe spacery sprawnie to uniemożliwiają. - Rivuś, chodź, dom jest już za rogiem! - tak wygląda nasza codzienność w 35-stopniowym upale, po... 10 minutach węszenia wokół osiedla. Bestyj wykorzystuje każdą okazję, by położyć się w cieniu i nie iść dalej. A to zdecydowanie utrudnia nasze funkcjonowanie - bo rano jest tak gorąco, jak po południu i dłuższe spacery odpadają. A po dwóch, trzech godzinach odpoczynku, mój psiak zaczyna się nudzić. Bo na dworze to on w sumie za dużo nie zrobił, krzaczek obwąchał, załatwił swoje bestyjowe potrzeby i tyle. A gdzie zabawy, bieganko, agility, poszukiwania i inne ulubione sprawy? No właśnie, nie ma na nie siły. Ani czasu. Bo już w połowie spaceru Czarny Demon chce wracać do domu, przed wiatrak, miskę z wodą i zimne kafle. Jestem pewna, że nie wszystkie psiaki tak skrajnie reagują na upały, ale dzisiaj postanowiłam opowiedzieć, co robię...

